Jedyne TAKIE forum o 30 Seconds To Mars

Polskie forum o 30 Seconds To Mars

  • Nie jesteś zalogowany.

#31 2011-08-13 22:18:59

 mr_gates

Believer

Skąd: wszędzie
Zarejestrowany: 2011-08-07
Posty: 307
Punktów :   
Wiek: 15

Re: Echelon czyli jak to wszystko się zaczęło

moja kuzynka, [ tutaj Tazmin. ] w czerwcu poszła na koncer my chemical romance. opowiadała mi jakich fajnych ludzi poznała na koncercie, ale także przez internet. spodobało mi się to, jak się o swoich nowych znajomych wyrażała. była strasznie zadowolona, bo poznała wielu ludzi, którzy mają podobne upodobania jak ona. to, co mówiła strasznie mi się spodobało, i tak sobie pomyślałam, że byłoby fajnie gdybym doświadczyła czegoś podobnego. wtedy okazało się, że idziemy na koncert marsów. i to był dobry moment na to, aby rozpocząć to, co chciałam. : } założyłam sobie tutaj konto dlatego, że cholernie spodobał mi się pomysł należenia do echelonu. świetnie jest uczestniczyć w czymś takim, przynajmniej tak mi się wydaje. : D mam nadzieję, że przed łódzkim koncertcem spotkam wszystkich i nie będę się czuła obco, tylko jak wśród przyjaciół, którzy dokładnie rozumieją po co tu jestem, jakie mam upodobania. hm, pewnie wszystko z lekka wyolbrzymiam, jednak gdyby taki cud jednak się ziścił, 8 listopada byłby jednym z najlepszych dni w moim życiu. : DD
och, ależ to było głębokie. XD


http://i1143.photobucket.com/albums/n635/mr_gates/tumblr_lhv9mfok8M1qeofolo1_250.gif


                                                                                                                                                                          ORGASM.

Offline

 

#32 2011-08-27 20:32:51

 Dekad

Żółtodziób

Zarejestrowany: 2011-08-27
Posty: 40
Punktów :   -1 
Wiek: 18

Re: Echelon czyli jak to wszystko się zaczęło

Nigdy sie za członka Echelonu nie uważałem. Moja była była była była trÓ Echelonie, jeździła na promocje i na spotkania ale to z innego forum jeszcze. Stare czasy. W większość marsowych zagwostek właśnie ona mnie wtajemniczyła, ale opinie wyrobiłem sobie sam.


_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
http://i44.tinypic.com/15p521c.png
Jestem gejem, żydem, skośnookim murzynem. Bardzo proszę ludzie, nienawidźcie mnie.

Offline

 

#33 2011-08-27 21:16:12

 klaudyna

Mars Army

Skąd: Częstochowa
Zarejestrowany: 2011-08-27
Posty: 650
Punktów :   
WWW

Re: Echelon czyli jak to wszystko się zaczęło

A ja sobie od jakiegoś czasu zadaje pytanie kiedy można się uważać za prawdziwego członka Echelonu.


____________________________________________________________________________________________________________________________________

Jump and touch the sky!

Offline

 

#34 2011-08-28 09:58:00

 AmericanGirl

Fan

Zarejestrowany: 2011-08-09
Posty: 155
Punktów :   

Re: Echelon czyli jak to wszystko się zaczęło

Klaudyna, podobno to się czuje w środku ;>

Offline

 

#35 2011-08-28 10:59:01

 Dekad

Żółtodziób

Zarejestrowany: 2011-08-27
Posty: 40
Punktów :   -1 
Wiek: 18

Re: Echelon czyli jak to wszystko się zaczęło

Przypomni mi ktoś czym sie różnią Believersi od Echelonu?


_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
http://i44.tinypic.com/15p521c.png
Jestem gejem, żydem, skośnookim murzynem. Bardzo proszę ludzie, nienawidźcie mnie.

Offline

 

#36 2011-08-28 15:12:15

 klaudyna

Mars Army

Skąd: Częstochowa
Zarejestrowany: 2011-08-27
Posty: 650
Punktów :   
WWW

Re: Echelon czyli jak to wszystko się zaczęło

też bym się chętnie dowiedziała,tzn.chciałabym sprawdzić,czy moje rozumowanie tych pojęć jest prawidłowe


____________________________________________________________________________________________________________________________________

Jump and touch the sky!

Offline

 

#37 2011-08-28 16:36:28

 Kajge

AshesOfAnotherLife

8699092
Zarejestrowany: 2010-09-11
Posty: 4514
Punktów :   11 
WWW

Re: Echelon czyli jak to wszystko się zaczęło

Believersi to tak zwani zwykli fani słuchający ich muzyki. Echelon to ci bardziej zaangażowani. Kiedyś Echelon to była ta grupa fanów która istniała od początku powstania zespołu, wspierała ich, promowała. To ci którzy byli blisko zespołu. z czasem było ich coraz więcej, a teraz prawie każdy zwie się Echelonem.


http://i1027.photobucket.com/albums/y332/Kasia_Fabrykiewicz/Beznazwy.jpg


_______________________________________________________________

Sometimes you want to buy a fucking island and disappear.

Offline

 

#38 2011-08-28 16:52:56

 Dekad

Żółtodziób

Zarejestrowany: 2011-08-27
Posty: 40
Punktów :   -1 
Wiek: 18

Re: Echelon czyli jak to wszystko się zaczęło

Dzięki (:
Z tego wynika, że nie każdy kto sie nazywa członkiem Echelonu nim jest. Ja chyba stanowczo należę do tej pierwszej grupy.


_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
http://i44.tinypic.com/15p521c.png
Jestem gejem, żydem, skośnookim murzynem. Bardzo proszę ludzie, nienawidźcie mnie.

Offline

 

#39 2011-08-30 19:02:03

 AmericanGirl

Fan

Zarejestrowany: 2011-08-09
Posty: 155
Punktów :   

Re: Echelon czyli jak to wszystko się zaczęło

Ja jestem na razie tylko believerem, mam za krótki staż, więc może kiedyś ... xD

Offline

 

#40 2011-08-30 19:07:45

 klaudyna

Mars Army

Skąd: Częstochowa
Zarejestrowany: 2011-08-27
Posty: 650
Punktów :   
WWW

Re: Echelon czyli jak to wszystko się zaczęło

ja też
najważniejsze to nie być FG co uważa się za członka Echelonu,a jak się spytasz o pierwszy singiel odpowiada "The Kill"


____________________________________________________________________________________________________________________________________

Jump and touch the sky!

Offline

 

#41 2011-08-30 19:20:11

 _Attack_

Fan

6186902
Zarejestrowany: 2011-05-28
Posty: 141
Punktów :   
Wiek: 13

Re: Echelon czyli jak to wszystko się zaczęło

A ja uważam, że jestem już Echelonem. To pierwszy zespół, który słucham. Na początku szczerze mówiąc podobało mi się tylko kilka ich piosenek. Z czasem zaczęłam interesować się nimi bardziej. I w końcu stwierdziłam, że nie mogę żyć bez ich muzyki.

Offline

 

#42 2011-08-30 20:00:19

 Nacudja

Devil girl from Mars

488649
Skąd: Poznań
Zarejestrowany: 2011-02-22
Posty: 4328
Punktów :   
WWW

Re: Echelon czyli jak to wszystko się zaczęło

A ja tam nie wiem. Nie wiem czy mogę się tak określać, ale kilka dziewczyn powiedziało mi, ze należę do Echelonu. Ja na to "Tak? Aha, no skoro tak twierdzicie, to może i racja." Jeżeli inni ludzie już Cię tak postrzegają i zaliczają do grupy to może coś w tym jest. Sama osobiście jeszcze tego nie wiem, bo i mi na tym jakoś strasznie nie zależy ...


I'm not crazy. My reality is just different than yours.
http://i1137.photobucket.com/albums/n501/Nacudja/Beznazwy-1-3.jpg

Offline

 

#43 2011-08-30 21:52:12

 justimagination

Beautiful Disaster

7413118
Skąd: Kielce
Zarejestrowany: 2011-02-17
Posty: 5928
Punktów :   
WWW

Re: Echelon czyli jak to wszystko się zaczęło

zgadzam się z Nacudją... tzn. dzięki Marsom poznałam bardzo wielu ludzi, jakoś się z nimi utożsamiam kiedy słyszę jak mówią o tym co znaczą dla nich Marsi i okazuje się, że myślę dokładnie tak samo. biorę udział w różnych akacjach, jestem na bieżąco... na pewno nie mogę powiedzieć, że tylko słucham ich muzyki bo to stanowcze niedomówienie. a czy mam prawo nazywać się Echelonem czy nie? i kto w ogóle ustala takie prawo? nie wiem i szczerze nie uważam, żeby nazwa miała jakieś ogromne znaczenie. myślę, że niektórzy trochę za bardzo się tym przejmują i analizują. sami Marsi kiedy mówią o Echelonie to chyba nie mają na myśli jakichś specjalnie wyróżnionych fanów tylko po prostu ludzi, którzy ich kochają, chcą wspierać, są oddani... myślę, że chodzi po prostu o to co się czuje do zespołu

Ostatnio edytowany przez justimagination (2011-08-30 21:53:59)


'dreaming dreams no mortal ever dared to dream before...'

Offline

 

#44 2011-08-31 16:49:04

 AmericanGirl

Fan

Zarejestrowany: 2011-08-09
Posty: 155
Punktów :   

Re: Echelon czyli jak to wszystko się zaczęło

justimagination napisał:

zgadzam się z Nacudją... tzn. dzięki Marsom poznałam bardzo wielu ludzi, jakoś się z nimi utożsamiam kiedy słyszę jak mówią o tym co znaczą dla nich Marsi i okazuje się, że myślę dokładnie tak samo. biorę udział w różnych akacjach, jestem na bieżąco... na pewno nie mogę powiedzieć, że tylko słucham ich muzyki bo to stanowcze niedomówienie. a czy mam prawo nazywać się Echelonem czy nie? i kto w ogóle ustala takie prawo? nie wiem i szczerze nie uważam, żeby nazwa miała jakieś ogromne znaczenie. myślę, że niektórzy trochę za bardzo się tym przejmują i analizują. sami Marsi kiedy mówią o Echelonie to chyba nie mają na myśli jakichś specjalnie wyróżnionych fanów tylko po prostu ludzi, którzy ich kochają, chcą wspierać, są oddani... myślę, że chodzi po prostu o to co się czuje do zespołu

Otóż to, też to tak postrzegam.

Offline

 

#45 2011-09-02 17:17:22

 Killer_Queen

Adventure seeker

Skąd: Antarktyda
Zarejestrowany: 2008-08-06
Posty: 12108
Punktów :   
WWW

Re: Echelon czyli jak to wszystko się zaczęło

Kajge napisał:

Believersi to tak zwani zwykli fani słuchający ich muzyki. Echelon to ci bardziej zaangażowani. Kiedyś Echelon to była ta grupa fanów która istniała od początku powstania zespołu, wspierała ich, promowała. To ci którzy byli blisko zespołu. z czasem było ich coraz więcej, a teraz prawie każdy zwie się Echelonem.

Dlatego dla mnie w tej chwili określenie Echelon nabrało pewnego pejoratywnego znaczenia. Co prawda hipokryzją czy raczej byłoby w moim przypadku stwierdzenie, że chciałabym być Echelonem w dawnym znaczeniu, bo z zespołem absolutnie od początku nie jestem, co więcej nawet za pierwszą płytą szczególnie nie przepadam ale prawda jest taka, że teraz Echelonem może nazwać się każdy.
I nawet nie mi oceniać, czy to jest dobre czy złe. Ja się cieszę, że nie jestem już na etapie, w którym czuję potrzebę etykietowania samej siebie.



http://img811.imageshack.us/img811/1189/sygndm.jpg

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
przerabianie zdjęć za darmo wolne pokoje Rumia rejestracja spółki kapitałowej kantor psy samojed